Spór dotyczy rozbudowy, przebudowy i nadbudowy budynku Szkoły Podstawowej im. ks. Bernarda Sychty w Puzdrowie. Umowę na realizację inwestycji podpisano 25 listopada 2025 roku z firmą Usługi Ogólnobudowlane i Handel Justyna Miesikowska. Wójt gminy Sierakowice, Mirosław Kuczkowski, na sesji rady gminy poinformował, że do projektu trzeba dopłacić ponad 800 tys. zł, co wywołało ostry spór z wykonawcą.
Co jest przedmiotem sporu?
Wójt wskazał, że dopłata wynika z konieczności rozszerzenia zakresu prac i uzupełnienia elementów, które—jego zdaniem—nie zostały uwzględnione przez wykonawcę. Wymieniono między innymi kwestie jednolitej elewacji dla całego zespołu budynków oraz prace przy łączniku łączącym stary i nowy segment szkoły. Zdaniem władz gminy brak tych elementów wpłynął na wzrost kosztów.
Przedstawiciel wykonawcy z miejscowości Odry oświadczył, że firma nie popełniła błędu i zaprzeczył, by na sesji padło stwierdzenie o „braku doświadczenia życiowego”. Wykonawca podkreślił, że nieprawidłowością byłoby domaganie się dopłaty do wykonawcy za jego własne zaniedbania i zakończył rozmowę telefoniczną przed dalszymi wyjaśnieniami.
Czego dotyczą zapisy w dokumentacji?
Gmina potwierdziła, że w Specyfikacji Warunków Zamówienia nie przewidziano instalacji fotowoltaicznej na dachu nowego segmentu. Pojawienie się fotowoltaiki nastąpiło na etapie budowy i zostało uznane za zadanie dodatkowe. Jednocześnie w dokumentacji projektowej widoczny jest łącznik między budynkami oraz wizualizacja wskazująca jednolitą elewację kompleksu.
Analiza dokumentów przetargowych i projektowych ujawnia, że szczegółowe opisy instalacji elektrycznych, wodnych i grzewczych znajdują się w dokumentacji projektowej. To właśnie nierozstrzygnięte różnice w interpretacji tych zapisów częściowo napędzają spór między gminą a wykonawcą.
Jak wyglądają koszty inwestycji?
Pierwotny koszt rozbudowy planowano na 3 920 000 zł. W listopadzie 2025 roku budżet zwiększono do 4 222 222,22 zł, co odpowiadało najniższej ofercie złożonej w postępowaniu dodatkowym. Na sesji we wrześniu 2026 roku radni zdecydowali o dopłacie w wysokości 826 000 zł, co podniosło całkowity koszt przedsięwzięcia do ponad 5 mln zł.
W dyskusjach publicznych podkreślano, że gdyby zsumować pierwotne oferty i kwotę dopłaty, to taka łączna propozycja nie dawałaby szansy zwycięstwa w pierwotnym przetargu. Wykonawca oraz przedstawiciele gminy przedstawiają odmienne interpretacje przyczyn wzrostu kosztów.
Sprawa obejmuje konkretne zapisy w dokumentacji i decyzje rady gminy. Obecny stan to formalny konflikt interpretacyjny między zlecającym a wykonawcą, który wpłynął na wzrost kosztu inwestycji.