Petycja w sprawie uzupełnienia odcinków trasy rowerowej między Kartuzami a Sierakowicami została złożona do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Inicjatorami zbiórki podpisów są Adrian Klawikowski i Arkadiusz Langa. Pod apelem podpisało się blisko 3 300 osób. Zdaniem autorów akcji brakuje około 8 km, by można było przejechać rowerem trasę bezpiecznie i w sposób ciągły.
Kto zyska na dokończeniu trasy?
Inicjatorzy wskazują, że spójne połączenie rowerowe między Żukowem, Kartuzami, Sierakowicami i Sulęczynem służy mieszkańcom i odwiedzającym Kaszuby. W komunikacie wymieniono grupy użytkowników: uczniów, osoby dojeżdżające do pracy oraz turystów. Projekt wpisuje się w koncepcję rozwoju tras rowerowych powiatu kartuskiego i w dokumenty strategiczne województwa. Zdaniem autorów petycji dokończenie brakujących fragmentów podniesie bezpieczeństwo ruchu na odcinku drogi wojewódzkiej nr 211.
Co napisał Urząd Marszałkowski?
Samorząd województwa potwierdził gotowość do współpracy przy budowie brakujących odcinków, ale w piśmie nie podał szacunków kosztów ani planowanych terminów prac. Urząd zasugerował, by wykonanie dokumentacji projektowej wziął na siebie Powiat Kartuski. W odpowiedzi nie znalazły się deklaracje finansowania inwestycji ani harmonogramy działań. Inicjatorzy petycji określili treść odpowiedzi jako pozbawioną konkretów i zapowiedzieli dalsze kroki w tej sprawie.
Jakie są możliwe następne działania?
Zgodnie z przekazem inicjatorów, kolejne etapy obejmą dalsze działania lobbingowe wobec jednostek samorządowych oraz próby uzyskania dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia inwestycji. W perspektywie wskazywano konieczność ustalenia kosztorysów i źródeł finansowania przed podjęciem decyzji o realizacji. Na obecnym etapie brak jest informacji o formalnych terminach przygotowania dokumentów ani o tym, która instytucja ostatecznie pokryje koszty budowy.
Petycja została złożona do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego; odpowiedź tego urzędu nie zawiera kosztorysów ani terminów realizacji.