1 października 2026 podczas sesji Rady Miejskiej w Żukowie pojawiła się skarga na jedną z radnych. Skarżący zarzucił radnej nękanie w związku z wysłanym SMS-em. Sekretarz Gminy Mirela Wilczewska skierowała sprawę do Rady, jednak przewodnicząca rady Katarzyna Cichowicz wskazała na brak procedury uprawniającej radę do formalnego rozpatrywania takich skarg.
Co dokładnie zarzucono radnej?
Skarga dotyczyła kontaktu telefonicznego i wiadomości wysłanej przez radną. Radna wyjaśniła, że wykonywała telefon na prośbę mieszkańców, a gdy rozmowa nie doszła do skutku, wysłała jeden SMS z zapytaniem i nie otrzymała odpowiedzi. Radny Tomasz Niklas zapoznał się z treścią wiadomości i stwierdził, że nie widzi w niej znamion nękania. Na sesji zwrócono uwagę, że takie zgłoszenie trafiło do urzędu mimo braku podstaw prawnych do procedowania go przez radę.
Czy wysłanie jednego SMS-a może być stalkingiem?
Pytanie o kwalifikację prawna kontaktów telefonicznych i SMS-ów wiąże się z przepisami karnymi. Przestępstwo uporczywego nękania reguluje art. 190a k.k., za które grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat. Ustawa nie podaje konkretnej liczby połączeń czy wiadomości, po której zachowanie automatycznie staje się przestępstwem; istotna jest powtarzalność działań oraz to, czy wywołują one u pokrzywdzonego poczucie zagrożenia, upokorzenia lub naruszenia prywatności.
W praktyce przy ocenie takich spraw liczą się czas trwania zachowań, ich częstotliwość i nastawienie sprawcy. Dowodami mogą być zrzuty ekranu, nagrania rozmów czy bilingi. Bilingi połączeń przychodzących na numer można uzyskać w toku postępowania karnego na wniosek prokuratora.
Jak zareagowali radni i urzędnicy?
Przewodnicząca Rady Katarzyna Cichowicz wyjaśniła, że nie ma kompetencji ani przepisu, który pozwalałby jej przekazać sprawę do komisji celem dyscyplinarnym. Radny Wojciech Kankowski podkreślił, że jedyną formalną oceną działalności radnego są wybory. Tomasz Niklas zasugerował, że prezydium rady mogłoby rozważyć kwestie etyczne, lecz Cichowicz zaznaczyła, że nie jest uprawniona do oceny etycznej działań koleżanek i kolegów z rady. Wiceprzewodniczący Tomasz Pellowski wskazał, że w przypadku podejrzenia złamania prawa pozostają regulacje służb i wymiaru sprawiedliwości.
W kadencji zauważono wzrost liczby skarg składanych przez mieszkańców, głównie dotyczących pracy urzędu i burmistrza. Przekazanie pojedynczego zgłoszenia dotyczącego kontaktu SMS-owego wywołało na sesji dyskusję o tym, kto i na jakiej podstawie powinien takie sprawy rozpatrywać.
Rada Miejska w Żukowie nie dysponuje obecnie procedurą rozpatrywania skarg na radnych.